I zapraszam na cudowne blogi:
Suzanne: Klik
Vittorii: Klik
Astorii: Klik
Oczami Annabeth
Powoli otworzyłam oczy. Nade mną stał zatroskany Chejron. Uwierzcie mi - widok centaura zaraz po obudzeniu nie jest czymś pożądanym. Rozjerzałam się po pomieszczeniu. Tak jak przypuszczałam, znalazłam się w obozowym szpitalu.
- Will, budzi się.
Podszedł do mnie uśmiechnięty, blondwłosy chłopak o przerażająco niebieskich oczach. Chwilę zajęło mi, żeby rozpoznać w nim Willa.
- Cześć - powiedział wesoło. - I jak się czujesz?
- Właściwie... to nie wiem. - Chłopak zapisał coś w swoim notesie. - Ktoś mi powie, co się stało?
Dopiero, gdy Solace spojrzał na lewo zauważyłam pozostałych. Na krześle, obok mojego łóżka, siedziała Spencer. Za nią stała Nicole. Po cholerę ona tu przyszła?!
Wymienili spojrzenia, a ja miałam ochotę "kogoś" zabić. Syn Apolla potarł dłonią czoło, zastanowił się i zaczął.
- Zemdlałaś. Wynik stresu... - mówił niepewnie.
Will zawsze mówi prawdę, a teraz mam wrażenie, że czegoś nie chce mi powiedzieć.
- Will. Co się stało? - zapytałam dobitnie.
Westchnął.
- Musimy porozmawiać, więc prosiłbym, żeby reszta opuściła szpital - Chejron rzucił chłopakowi gniewne spojrzenie, ale posłusznie opuścił salę. Pozostali również.
- A więc.. - ponaglałam.
- Nie za bardzo wiem, jak ci to powiedzieć. W tych okolicznościach...- zaciął się patrząc na mnie smutno.
- Co masz na myśli? - Zdziwiłam się.
- Cały Obóz już wie o waszym rozstaniu. Percy tu przyszedł, ale z pewnych względów poprosiłem, żeby wyszedł - wziął głęboki oddech.- Może nie jestem najlepszym lekarzem i nie znam się na wszystkim, ale to było wręcz oczywiste.
- Możesz to wreszcie z siebie wyrzucić?! - krzyknęłam.
- Annabeth Chase. Jesteś w ciąży - jego uśmiech wyraźnie próbował dodać mi otuchy.
Oczami Jack'a
- Jesteś beznadziejny, jak mało kto - odezwał się John.
- Ty i twoja braterska miłość - powiedziałem najbardziej sarkastycznym tonem, na jaki było mnie w tym momencie stać.
Odkąd rozeszła się wieść o ucieczce Thalii, wszyscy postawieni są na równe nogi. Ona będzie chciała pomóc tamtym. A wie o wiele za dużo. Wie, jak nam przeszkodzić.
- O czym myślałeś, gdy kazałeś ją tam zamknąć? - Bogowie, on znowu zaczyna...
- Właściwie myślałem o tym, że poniekąd wspólne DNA może doprowadzić go porozumienia. Ale na naszym przykładzie powinienem wpaść na to, że to jednak głupi pomysł - uśmiechnąłem się. - Czy ta odpowiedź cię satysfakcjonuje?
Czułem jak wzrok Johna robi dziurę w moim mózgu.
- Świetnie. No to zbieraj swoje leniwe wojsko i choć raz zrób to, co do ciebie mówię.
Musiałem się zastanowić. Podstawowym zadaniem było zabicie trójki .... dwójki herosów. Ale jeśli Thalia jest na wolności, pierwszym co zrobi będzie ostrzeżenie reszty, a dopiero później odnalezienie Chloe.
- Weź swoich ludzi i idź znaleźć córkę Hadesa. Natychmiast - powiedziałem ostro.
- A ty co zrobisz?
- Zaatakuję Obóz Herosów tak szybko, że nawet nie zauważą swojej śmierci.
Oczami Nicole
- Hej. Możemy porozmawiać? - Podszedł do mnie Percy.
Moje serce zaraz wyskoczy mi przez gardło.
Przecież ja wcale nie umiem kłamać nie umiem nie umiem
- Jasne. - uśmiechnęłam się.
- Wiem, że na pewno już słyszałaś. I chciałem cię przeprosić.
Właściwie to nie mam pojęcia, o czym on do mnie mówi.
- Spoko - może jeśli będę przytakiwać to sobie pójdzie.
Wołam cię, ogłuchłaś?!
- Ale naprawdę mi przykro. Tłumaczyłem Ann, że to nie twoja wina i że nie masz z tym nic wspólnego. Chcę, żebyś wiedziała, że ja cię nie podejrzewam - mówił spokojnie.
Chyba zaraz oszaleję. To przeze mnie się pokłócili? Annabeth już wie.
Mój mózg przetworzył wszystkie informacje, a ja postanowiłam działać.
- Nie ma sprawy. Wystarczy, że ty mi ufasz. Słowo harcerza, że nic nie ukradłam - zaśmiałam się nerwowo.
Rusz się niewdzięczna dziewucho!
-Przepraszam, spieszę się - obróciłam się na pięcie i pomaszerowałam w stronę polany. Nie mogłabym dłużej patrzeć Percy'emu w oczy.
Wychodzi na to, że jestem kłamczuchą, złodziejką i rozwalaczką związków.
Nicole, staczasz się.
***
Taki o rozdział xd
Zakładam, że krótki ;__;
Will <3
Okey, Nie mam ostatnio weny na podpisy xddd
xoxo ;*
Meggi
Rozdział cudowny i dobrze zakładasz zbyt krotki .
OdpowiedzUsuńA ja przez ten cały czas wierzyłam w Nicole ;( i wierzę w nią wciąż :D
Ann w ciąży i to z Percy'm^^
Przytoczę tutaj fragment z HP ( nie pamiętam go dokładnie )
Chodziło w nim o to ,że wszyscy w Hogwarcie wiedzą ,a akcjach objętych tajemnicą :D
Chleo nie !!!!
Nico ratuj siostrę . Zapewne jej nie uratuje . Musi być ten dreszczyk emocji .
Percabeth <3
Obóz spłonie .
Będzie krew ?
Czekam na nn
Hahahaha xd
OdpowiedzUsuńehm.. ehm. ja nic nie wiem ;>
<3
dokładnie xddd
Tutaj też nic nie wiem :D
Będzie duuuuuużo krwi xd
huehuehuehuehue *.*
xoxo ;*
Rzeczywiście, rozdział stanowczo za krótki, ale tak samo świetny jak zawsze ^^ Ann w ciąży! Z Percym ^^! Nicole... Znielubilam ją. Bo rozwaliła Percabeth. No wiem, że ona to robi, zeby ocalić brata, plepleple... Ale nie. Nie lubie. A wiesz, że ja wiem, że ty z powrotem połączysz Percabeth? Ze względu na dziecko pewnie, ale zawsze ^^
OdpowiedzUsuńKurczę, jaki ten komentarz dziwny. Czekam na next, najlepiej jutro!
I dzięki za polecenie mego bloga, chociaż wciąż nie ogarniam, czemu ci sie on podoba...
Xoxo
No ja wiem ;__; Nicole mi przypomina Piper, a ja jej nie lubie ;D
OdpowiedzUsuńPfff. Percabeth razem??? No way xd
Nie, skąd xd Yhm, jutro xddd
Tak samo ja nie ogarniam, czemu ktoś czyta mojego bloga ;D Świat jest dziwny xd
xoxo ;*
Zgrywasz się Percabeth musi być . Chyba ,że chcesz zabić kolejne dziecko lub dzieci .
UsuńChyba ,że zrobisz ich najlepszymi przyjaciółmi ,a Ann będzie ,albo z Nico ,albo Jacka (nie chciałabym tego ) Percy z rozpaczy zabiłby się . Atena by tańczyła na swoim tronie zapewne już to robi .
Percabeth Forever :P
Zrobisz sad end :) Chyba ja bym tylko się z takiej perspektywy ucieszyła .
Sorry ,że tak nagle wyskoczyłam .
W koncu jestem zuuaaa xd
UsuńWez mi takich pomyslow nie podsuwaj ;)
Kurde... ja kocham happy endy xd
Luz xd
xoxo ;*
Taniec Ateny xD Taaaak Meggi zuaaaaa! Happy endy *.*
UsuńHaha, przeczyłam, że Ann jest w ciąży, wielkiego zaskoczenia u mnie nie było ;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten tekst: "Uwierzcie mi - widok centaura zaraz po obudzeniu nie jest czymś pożądanym." :D
Dialogi między Jackiem a Johnem mnie rozbrajają. Nie poznałam jeszcze męskiego rodzeństwa, które by się nie lubiło i ciągle ripostowało :D
Nicole, och, Nicole. Nie lubię cię, wybacz. Choć to odrobinę dziwne, kłamca powinien lubić kłamcę. Ale tobie kłamstwa nie wychodzą. So sad.
Rozdział może i krótki, ale fajnie się czyta ;)
Czekam na nn ^^
przeczułam*
UsuńChyba nikogo to nie zaskoczylo, ale kiedys musialam to napisac xd
UsuńNo meskiego rodzenstwa nie widzialam ;__; ale ja mam tak z moim bratem ;)
Hahahah xd
dzieki ^^
Głupia Nessi zapomniała sprawdzić czy jest.następny rozdział xd
OdpowiedzUsuńZa krotki xd Ale pewnie dłużej nie chciałabym czytać perspektywy tej szmaty ;____;
Nienawidzę Nicole!!
No ja kur*a znienawidzilam Percy`ego xd On to pojebaniec xd nie zasługuje na dziecko z Ann... No i pamiętaj, że mam niezłą ochotę kogoś zabić na blogu i powoli mój nóż (looo Nessi poeta xd) kieruje się w stronę Glona ... ;___; Proszę, zabij Nicole, ale najpierw ona ma wszystko powiedzieć Glonowi!! Niech ma kur*a wyrzuty!!
Wiedziałam, że Ann jest w ciąży xd
Jak zabijesz Nicole (ty chyba wiesz, że Apollo nie może kłamać :0) to zaśpiewam ci i wyślę na aska piosenkę Irytka:
Udało się, dostała w kość, niech żyje Meggi nam! A Nicole gnije W Tartarze, bo jej miejsce jest tam!! ( Nessi to geniusz, bo świetnie pozmieniala słowa xd )
Weź mi napraw Percabeth, bo inaczej skoczę z krawężnika... :/
Będę cię szantażować na asku xd
Weny od mojego taty życzę (nadal nie wierzę, że to również ojciec Nicole...)
:3
Hahahhahaha xd ale mnie zaskoczylas ; o
UsuńMocne słowa poetko ^^
Jak kazdy xd
Ale jego dzieci mogą ;)
Dobra xd
Nic nie obiecuje ;__;
Bosze, kocham cie xddd
xoxo ;*
Lubiem zaskakiwać ;3
UsuńSię tak palnęło... xd
Hiehie xd
Ale im to nie wychodzi :p
Noo xd
Obiecaj!!
Wiem ^^
Ksokso :*
Widać ;D
UsuńJakby twój ojciec śpiewał haiku (tak to się nazywa? xd) o wszystkim to miałabyś problem psychiką xd oni są level up i nie potrafią kłamać xddd
Nie ;__;
<3 <3 <3
xoxo ;*
Noo, na kilometr xd
UsuńJuż mam przez niego zrytą banie xd
Hiehue, jak ja :p
Tak :3
;3
:*
Idź do mnie xd tam czekajom niespodzianki xd (to om,dla beki.xd) xd
UsuńAnnabeth w ciąży :)
OdpowiedzUsuńJuhu!!!
Wreszcie, tak czułam, że to się stanie odkąd...właściwie odkąd Percy ją "pocieszał", jak wrócili z tymi kamieniami i w ogóle.
Chyba niedługo będę musiała przelecieć (tsa, wiem jak to brzmi) poprzednie rozdziały, bo już nie pamiętam co się działo!
Ogólnie rozdział świetny!
A ja tam lubię Nicole. Przypomina mi Piper (tej akurat nie lubię), ale ogólnie jest fajna. Chce tylko ratować braciszka. A znając życie na koniec przejdzie na "jasną stronę mocy".
Aż się mi się śmiać chciało, gdy Jack'e stwierdził, że trzeba ruszać po Chloe. Ha, Nico był pierwszy, bitch! - miałam ochotę wrzeszczeć na cały pokój! Ale pewnie skończyłabym w pokoju bez klamek. Nieee, nie było by tam neta. Nie miałabym jak czytać twojego bloga!
Ogólnie rozdział cudny, eeee chyba się rozpisałam więc kończę
Yeah xd
UsuńNo.. pocieszanie tak sie wlasnie konczy ;)
Ja tez *.*
Piper jest straszna -,- zawsze mnie wkurzala ; x em em nie bylabym taka pewna ;)
No właśnie. Nico jest the best ♡
Skoro mnie tam jeszcze nie ma to ty tez tam nie trafisz ;)
Dziękuje ♡
To tak. Myślałam, że będą mieli małego Persiaka trochę później... Ale jestem happy :D
OdpowiedzUsuńNicole nie lubiłam od samego początku, tylko myślałam, że ona się w starym Percy'm zakocha i tak ich rozwali....
Dziekuje za reklamę ;)
Zajrzyj na aska ;)
Pisz więcej!
x.o.x.o.
Jeszcze nic nie mają (właściwie to nikogo xd) huehuhue *.*
UsuńStary Percy ?? ;D
Proszę bardzo ^^
Okey xd
xoxo ;*
Stary czyli nasz, bo zakładam, że będą mieli Percy'ego Juniora xD
UsuńAaaaa xd Może ... :D
Usuńxoxo ;*
Ten rozdział krótki więc mam nadzieję że niedługo następny ;) xd a poza tym świetny jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńLiczę, że dodam w sobotę ;)
UsuńDziękuje ♡
Meggi, no i to jest to co lubię- rozdział co tydzień!! :D
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJĘ CI ZA TO!!!
Oooo jest dzidzia Percabeth <3. A oni skłóceni... będzie się działo, nie ma co :D.
Nie mam czerwonego pojęcia co chodzi Jack'owi po głowie... No chyba nie zrobi krzywdy Ann?? :O To było by ZUUUEEEE :D
Co do Nicole, mam mieszane uczucia... dziwna jest trochę, kręci się i przy złych i przy dobrych O.o Ale ja i tak i tak WSZYSTKICH BOHATERÓW KOCHAM <3 <3 <3 <3
Fakt, że troszku krótko, ale nie jest źle ;)
P.S. Co wy macie z tą Piper? Ja tam ją nawet lubię XD
Rozdział boski :D
kso kso :*
Polecam się ♡
UsuńSa wzloty i upadki xd
Jack jest zuuuyy, nikt nie wie co mu po glowie chodzi xddd nawet ja ; D
No Nicole jest dziwna xd
Wszystkich??? ^^
Taa xd
P.s. ja nie wiem. Denerwuje mnie xd
xoxo ;*
Tak wszystkich <3.
UsuńNo dobra. Z wyjątkiem braciszka Jacka -_- . Gdy o nim czytam to mi tylko do głowy przychodzi ,,WTF?! " :D
Tak poza nim to wszystkich :3
Nawet ty nie wiesz? No proszę. Kto by się spodziewał XD(nie ja :D)
kso kso :*
Super rozdział (jak zawsze) (Na ilu blogach już to napisałam? Ale serio super).
OdpowiedzUsuńTo takie smutne :( Percabeth, An w ciąży i zostaje tylko Perca | Beth. Ogólnie super, ekstra i mam nadzieję, że do siebie wrócą (będzie taka mała kłótnia?).
Lubię Nicole, od samego początku ją polubiłam, ale nie mogę się przyzwyczaić, że jest córką Apolla.
Może zostanie łowczynią O.o
Jak spotkasz Ann to ją pozdrów i pogratuluj (winszuje milordzie). Drugi raz w ciąży.
Jak poroni czy coś w tym stylu to... A może jej dziecko umrze po narodzinach i Annie będzie w żałobie? Jakby tak było to przypominałaby mi taką sułtankę z serialu w tvp1. Zaraz, zaraz, a może to będzie jakieś mega potężny dzieciak... Bliźniaki, ja to wiem. Chłopak i dziewczynka czy jak?
Pozdrawiam, czekam na nexta i zapraszam na mojego nowego bloga http://olimpijscherosi.blogspot.com/ (tak, będę tak robić wiecznie dopóki nie wejdziesz BUAHAHAHA)
Hahahaha xd
UsuńNie obiecuję, że beda razem ;> huehuehue xd
Ja czasem o tym zapominam xddd
hahhahaha. Nie.
Ann potrafi ;)
Ej wez mi tu dzieci nie zabijaj xd jedno wystarczy ^^ Ja nic nie wiem xdd
Alez ja wejde ^^ lubie czytac blogi ;)
Własnie po całej nocy rozkmin na temat, który wszystkich frustruje. Nie możesz rozwalić Percabeth, bo
UsuńA) Ty też jesteś ich fanką (tak myślę).
B) cytuję cytat z 2 rozdzału ,,Na całym, dosłownie całym, niebie pojawił się napis: Percabeth 4ever <3,,
C)Fani by cię zniszczyli
D)Afrodyta by ci nie odpuściła
E) Blog nazywa się Percy-AND-Annabeth
A) może... xd
UsuńB) nie wiesz, że napisy na niebie mogą kłamać? >. <
C) to jest jakiś argument... (jeeej mam fanów xdd)
D) Afrodyta może mi naskoczyć ;__; huehuehue ; x
E) taaaa. No wiem *.*
jestem tutaj od dzisiaj. przeczytałam całego bloga. zajebisty :))
OdpowiedzUsuńSerdeczne gratulacje za to, że dałaś radę ;D
UsuńDzięki ^^
I witam nową czytelniczkę *.*
Annabeth i Percy musza być razem ;o
OdpowiedzUsuńNo ja wieeem xd
UsuńTo tak pewne, jak fakt, że Bradley James jest piękny *.*
Huehuehue xd
Artur? Nadal? XD
UsuńNo oczywiście, że nadal ;> Kończę sobie 2 sezon ^^ A on jest taki cudowny *.*
Usuń- Meggi, która nie może się zalogować xdd
Oj Meggi oj Meggi
OdpowiedzUsuńDLACZEGO MOWIE DLOCZEGO !!!!!!
Rozwalilas percabeth : (
Ale nie wybaczam ci ja na twoim miejscu tak zrobila ze nasz glupiutki Persiak mial by tem sam sem co Ann i zrozumial swoja gloonomozdzkosc no i by zrobil dla Ann niespodzianke chmmmm..
Ha genialna ja kupil by jej pierscionek zarenczynowy hahahaha genialna ja gemialna ja (nawet wymyslilam piosenke XD)
no a ona by go przyjela i powiedziala o dzidzusiu a on by tanczyl taniec zwycienstwa i
Ico jeczsze Chymmmmmm.......ja i te moje myslenie nawet niewiem jak mam srednia 5.00 ogar ja ja!!!
no ale dobra jak Percy by skonczyl swoj taniec wzial by Ann na rence i by spendzili cudowna noc (wiecie oco chodzi)
NOWY ROZDZIAL SZYBKO BO LYZECZKA ZBIJE!!!!!!!!
Bella ktora moze zalozy bloga o Percym i Annabeth
Zapomnialam dodac ze iz jestem raczej corka Posejdoma a dlaczego hmmmmmmm.......
UsuńPo pierwsze :kocham wode
2 czasami mysle jak Glonomozdzek
3 kocham konie
4 fla przyjaciol mila zaz dla wrogow diabel (wrogowie czyli debile ze szkoly )
no i tyle
Bella corka Posejdona
Ej, niech trochę pocierpią xddd Huehuehue :D
Usuńhej hej hej hamuj się ;x Może ja właśnie tak chciałam zrobić xddd
(chodzi o tą pierwszą część :>)
Aż tak słodko to nie będzie ;__;
Średnia 4,5 pozdrawia (głupia fizyka -,-)
No weź mnie nie bij xddd
Może załóż *.*
A ja sobie jestem córką Hadesa ^^
xoxo ;*
Meggi! Ale to jest taki zacny scenariusz! Weź go zrealizuj!
UsuńO! Mam siostrę! Hadesiątka łączmy sie xD!
Na to kuzynko niech ise trohe pomecza
UsuńHa a jednak moj glonomozdzkowy mozdzek pracuje JUPIIIIIIIIII
Ciesze sie ze cos ci sie podobalo z moich wypocin
To czyli ja jestem az taka mloda fanka Perciego bo jak narazie wszyscy maja powyrzej12 a ja dobiero w tym roku 12 :(
No coz no coz ale z lyzeczkowania nie zregnuja a co do bloga jeszcze sie zastanowie jak bende go miala dam znac
Bella corka Posejdona twoja kuzynka
Vittoria - pjona xd
UsuńHahahaha :D
Ej ej sugerujesz, że jestem stara xdddd
Czekam *.*
xoxo ;*
No i znowu moj mozdzek zapomnialam podziekowac Vittori ( kuzynce) za pochwalenie moich wypocin O DZIEKI ZACNA PANI O DZIEKI hahahahaha
UsuńPs. Kochana kuzynko nie mysl ze nie czytam twego bloga :D
*Bella*
A co do starosci Meggi nie mam pretensji moja kochana kuzynko
UsuńBella
No ja myśle ;) ale spoko. Ja sie nie czuje na 16 lat xd dalej jem Delicje warstwami >. <
UsuńNa to witaj w klubie no ale mam jeszcze jedna rzecz ktora kocham a mianowicie NUTELLA !!!!!! alle sadze ze rozdzial bendzie prendko az sondze Milordzie ze go wlasnie piszesz Milordzie
UsuńBO JAK NIE LYZECZKA ZDZIELE OBIECUJE
Nie no ja nie spendzam duzo czasu z Clariss nie tylko codziennie po 3 gidziny nie to nie jest duzo
*Bella*
Teraz uwaga: moja "nadpoprawność" sie odzywa xd
Usuń*będzie (ew. bedzie xdd)
*prędko
*sądze
*spędzam
sorry ale ja się prędzej uduszę niż nie poprawię ;)
Jeszcze nie zaczęłam pisac xd w weekend zacznę ^^
Ja też sie prędzej będę mydłem cięła, niż nie poprawię :|
UsuńEj, Bella, kuzynka, tobie o mojego bloga chodzi? 0.0 Że WHAT przepraszam bardzo? 0.0
No i powiedz mi skad mam 5 z polaka no powiedz Milordzie sonfze tez Milordzie iz moje blendy Milordzie wynikaja z tego iz pisze na telefonie Milordzie
UsuńJak nie bendzie w weekend to ja Bella przysiengam na Styks iz strzele focha forever z przytupem Milordzie Wienc czekam na rozdzial buahahahaha(ja i te moje szantarze nie jednak zasuzo z Clariss oj za duzo Bella)
Twoja kochana szantarzystka Bellla
Tak Vittoria o twoj blog chodzi uwiwkbiam go i czekam na Nex jak szybko nie wstawisz rozdzialu ponowie przysienge Zasziwiona O Laskawa Pani zadziwiona:D
Usuń*Bella*
To skomentuj czasem, bo mam wieczny głód na komentarze i ciagle mi mało xd
UsuńMeggi czego rozwaliłaś Percybeth, i to w takim momencie. Ann w ciąż <3 <3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że się zejdą. Nicole kłamczucha i złodziejka, trzeba ją dać cerberowi na pożarcie. I tak ją lubię xD Szkoda że nie było perspektywy Percy'ego. Jake zatakuje obóz, ciekawe jak Drewnem czy swoimi głupimi żołnierzami xD czekam na nexta i życzę WENY. XoXo Astoria
A bo ja lubie takie dramatyczne sceny xddd
UsuńNicole do Tartaru !! :D
Myślałam nad tą perspektywą, ale coś mi nie szło ;<
Wena się przyda ;x
xoxo ;*
Świetny rozdział! Sama nwm na kogo się złościć. Na Percy'ego, że w tekim momencie nie ma go z Annabeth...ale to ona złamała mu serce...
OdpowiedzUsuńBoskie! Zapraszam do mnie.
Czekaj, czekaj... Xd
UsuńTo Percy złamał serce Ann, złość sure na niego xd
Dupa w troki i Percy po kwiaty zapiprzaj xD
Pozdrawiam :D
*się
OdpowiedzUsuńPozwól Meggi, że opiszę śmierć Nicole i wyślę co pocztą xd Tak mnie natchnęło xd Ale i tak uśmiercę kogoś u mnie na blogu xd
OdpowiedzUsuńDawaj xd
UsuńUwaga Spam
OdpowiedzUsuńZapraszam. http://dalszy-ciag-nastapi.blogspot.com/?m=1
Cudowny rozdział, zresztą jak wszystkie :333
OdpowiedzUsuńZnalazłam twój blog wczoraj i od razu wszystko przeczytałam ;) Masz cudowny talent, Zazdroszcze ^^
Dziękuję♡
UsuńDalej nie moge zrozumieć jak ktoś jest w stanie to przeczytać w tak krótkim czasie xddd
Ojeeej >. <
Boże, jak mi się podoba ten blog! Po krwi Olimpu znielubiłam Percabeth, bo było nudne, ale teraz z powrotem lubię ten paring dzięki tobie!
OdpowiedzUsuńCzekam na następną część
Rozdział świetny (wybacz nie umiem dzisiaj napisać długiego komentarza [co zdarza mi sie zresztą coraz częściej] ale ten w pełni oddaje moje odczucia). Wera
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział tylko troche krótki.
OdpowiedzUsuńI rozwaliłaś percabeth :(
Ann w ciąży: )
Nicole ma sie przyznac i to juz
Smutam bo percy nie wierzy ann !
Stella jackson ❤